Say hi - Smoothie Skin emulsja do oczyszczania

Nazwa: Emulsja do oczyszczania Smoothie Skin
Marka: Say hi
Producent: Say Hi Sp.zo.o.
Kraj: Polska
Opis producenta: -> Emulsja do oczyszczania Smoothie Skin
INCI: Aqua, Illite, Glyceryl Stearate, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Olus Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Pentylene Glycol, Caprylyl/Capryl Glucoside, Sodium Cocoamphoacetate, Glycerin, Tripelargonin, Ascorbyl Palmitate, Ananas Sativus Fruit Extract, Carica Papaya Fruit Extract, Mangifera Indica Fruit Extract, Spinacia Oleracea Leaf Extract, Allantoin, Squalane, Tocopherol, Coco Caprylate/Caprate, Glyceryl Oleate, Lecithin, C15-19 Alkane, Potassium Cetyl Phosphate, Maltodextrin, Acacia Senegal Gum, Xanthan Gum, Lactic Acid, Citric Acid, Hydroxyacetophenone, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Parfum, CI 75810.
DLA KOGO: każdy rodzaj cery, ze szczególnym wyróżnieniem cer z tendencją do nadprodukcji sebum
WŁAŚCIWOŚCI: oczyszczające
ODCZUCIA SENSORYCZNE: lekka emulsja, przypominająca mleczko, z wyczuwalną zawartością glinki
ZAPACH: delikatny, zielony, ziemisty
VEGAN: tak
O MARCE Say hi
Say hi to młoda polska marka, założona przez Annę Szubrycht-Aguilar i Małgorzatę Dyrcz, które połączyła praca w międzynarodowej firmie kosmetycznej. Stawiają na produkty wegańskie, przyjaznej naszej planecie, ale przede wszystkim skuteczne! Według Say hi pielęgnacja ma być prosta i wprowadzać w wakacyjny nastrój cały rok. To idealny przykład marki w duchu clean beauty, która stawia na transparentność, prostotę i skuteczność. Więcej o tym trendzie przeczytasz we wcześniejszym artykule Clean Beauty- co to takiego?

SUBIEKTYWNA OCENA
Olga: Moja skóra to przykład cery typowo atopowej - uszkodzona bariera naskórkowa, wrażliwość i suchość to dla mnie standardowe problemy. Byłam bardzo ciekawa emulsji od Say hi, jednak duża zawartość glinki i obecność eznymów kertolitycznych - papainy i bromelainy, budziły moje obawy czy będzie to na pewno produkt dla mnie. Okazało się , że Smoothie jest niezwykle delikatne i zdecydowanie mogę je polecić nawet do cer ultrawrażliwych! Produkt bardzo dobrze zmywa makijaż oraz pozostałości kremów pielęgnacyjnych. Nie podrażnia oczu, a skórę pozostawia miękką i gładką. Ciekawe połączenie glinki, olei, a także ekstraktów dało idealny balans o właściwościach oczyszczających.
Emulsja konsystencją przypomina mleczko i bardzo łatwo się aplikuje. Zielony kolor to efekt głównie zawartości zielonej glinki oraz barwnika.
Ada: Przeglądając skład tej emulsji oczyszczającej i widząc zieloną glinkę tak wysoko, miałam lekkie przerażenie. Surowiec ten jest polecany do cer tłustych i mieszanych, więc w sam raz do mojej, ale każde przygody z nim kończyły się nie lada wysypem. Obawy okazały się kompletnie zbędne! Produkt okazał się strzałem w dziesiątkę - idealnie oczyszcza, usuwa pozostałości makijażu (co w moim przypadku to pozostałości tuszu do rzęs, z którym nie poradził sobie płyn micelarny), a przy tym moja skóra nie była wysuszona jak śliwka do świątecznego suszu. Zgrabna kombinacja olei sprawnie usuwa hydrofilowe substancje takie jak filtry UV, makijaż czy sebum (którego przy mojej tłustej cerze nie brakuje). A dodatki nawilżające zapobiegają utracie wilgoci ze skóry, stąd brak uczucia ściągnięcia. Poniżej znajdziesz pełną analizę składu ;) Podoba mi się w tym produkcie to, że jest moim jedynym produktem do oczyszczania, przy emulsji smotthie skin wieczorem nie potrzebuję żadnego dodatkowego masełka oczyszczającego aby dobrze oczyścić moją skórę po całym dniu. Dla mnie to bardzo duży plus! Zdecydowanie będę wracać do tego produktu. Jak mówi Say hi pielęgnacja powinna być prosta i skuteczna i taka tutaj jest!
ANALIZA SKŁADU
W produktach do oczyszczania głownie mamy wodę, środki powierzchniowo czynne (popularnie określane spc) oraz różnego rodzaju dodatki niwelujące ewentualne wysuszanie skóry czy antyoksydanty. Emulsja oczyszczająca Smoothie Skin to zgrabna kombinacja olei: ze słodkich migdałów, makadamia oraz z pestek moreli z delikatnymi surfaktantami i emulgatorem, dzięki którym jest nam łatwiej zmyć olejowe produktu z twarzy. Dlatego też ten produkt tak dobrze usuwa pozostałości po makijażu czy SPF-y, które są produktami hydrofilowymi (lubiącymi olej) i w myśl zasady "olej lubi olej", lepiej je usuwają. Z surowców silnie oczyszczających mamy zieloną glinkę (INCI: Illite), odblokowuje zatkane pory, reguluje wydzielanie sebum i działa przeciwzapalnie i antybakteryjnie. Zielona glinka szczególnie polecana jest do cer tłustych, mieszanych. Glinki mamy tutaj sporo i przyczyniła się ona też do charakterystycznego koloru tego produktu; dodany został również barwnik (chlorofil, INCI: CI 75810), ale gdyby nie on to produkt zapewne miałby bardziej barwę brązowawo - zieloną i ciężko byłoby już z bezpośrednim skojarzeniem do zielonego smoothie, do czego nawiązuje bezpośrednia nazwa, ale również ekstrakt ze szpinaku (INCI: Spinacia Oleracea Leaf Extract), bogaty w witaminy i flawonoidy. Say hi zdaje sobie sprawę, że nikt nie lubi kiedy jego skóra jest wysuszona bezpośrednio po myciu, dlatego w składzie są surowce silnie nawilżające i zapobiegające utracie wilgoci jak skwalan (więcej o tym surowcu tutaj), allantoina czy kompleks z papai, mango i ananasa. Produkt jest wegański oraz w 97% z surowców pochodzenia naturalnego. Jak widzisz bardzo dobry przykład produktu w duchu przejrzystego piękna określanego popularnie clean beauty.

Post powstał we współpracy reklamowej.
Comments